Świadczenie zindywidualizowane – recepta na odstąpienie od umowy ?

blog 18022013

Przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa z pewnością licznie skorzystaliby z rozwiązania, które pozwoli tak zorganizować prowadzoną działalność, by uwolnić się od utrudnień związanych z odstąpieniami od umowy bez podania przyczyny. Interesująca dla niektórych może więc okazać się informacja, że w przypadku umów zawartych na odległość, a dotyczących świadczeń „zindywidualizowanych” uprawnienie to konsumentowi nie przysługuje. 

Zanim przejdę do rozważań na temat samej indywidualizacji, należy zacząć od podkreślenia, że omawiane tu wyłączenie nie zostało przewidziane dla umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa.  Oznacza to, że wszelkie działania nastawiona na zindywidualizowanie świadczenia nie zagwarantują przedsiębiorcy żadnej ochrony przed odstąpieniem, jeśli umowę zawarł w wyniku zorganizowanego poza lokalem przedsiębiorstwa zbierania ofert konsumentów w czasie odwiedzin przedsiębiorcy lub osoby działającej w jego imieniu w miejscu pracy konsumenta, w jego mieszkaniu albo w innym miejscu jego prywatnego pobytu.  (art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2000 r.  o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny).

Bez znaczenia będzie tu przykładowo powszechna w sprzedaży bezpośredniej praktyka polegająca na spisaniu umowy, a następnie wykonaniu dostawy w późniejszym terminie. Choć na marginesie należy zaznaczyć, że także w trakcie pokazu można wyobrazić sobie tak zorganizowaną procedurę zbierania zamówień, by w rzeczywistości dochodziło do zawarcia umowy na odległość.

Mam świadomość, że wyłączenie, o którym mowa dla większości przedsiębiorców prowadzących handel elektroniczny nie będzie miało znaczenia. Większość obrotu dotyczy bowiem masowej produkcji, która nie pozostawia wiele pola na proces indywidualizacji. Niemniej jednak istnieją takie branże, gdzie stosunkowo niedużym nakładem można osiągnąć efekt, który pozwala pozbyć się uciążliwych odstąpień od umowy.

Przechodząc już do konkretów należy przyjrzeć się szczegółowo postanowieniom art. 10 ust. 3 Ustawy zgodnie z którym:

Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy zawartejna odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach: (…)
4) świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą;

Sprzedając na odległość specyficzny towar mamy na podstawie ww. przepis dwie możliwości uniknięcia rozwiązania umowy na skutek oświadczenia o odstąpieniu bez podania przyczyny.

Pierwszą z nich jest przyjecie, iż świadczenie (dostawa towaru) wymaga od konsumenta ścisłego określenia jego właściwości w złożonym zamówieniu.  Jeśli konsument dostarcza przedsiębiorcy w składanym przez siebie zamówieniu takich informacji, które wpływają na właściwość świadczenia – indywidualizują je, to można przyjąć, że od tak zawartej umowy nie będzie mógł odstąpić. Oczywiście nie chodzi tu o wybór koloru egzemplarza będącego w masowej produkcji czy też dobranie określonego modułu zestawu, a raczej o zobowiązanie przedsiębiorcy do wytworzenia świadczenia specyficznego, którego bez precyzyjnego określania przez konsumenta nie dałoby się zrealizować – np. na wymiar czy też według szkicu lub rysunku konsumenta.

Drugą możliwością jest uznanie, że świadczenie jest związane z osobą konsumenta. Również w tym wypadku chodzi o świadczenie specyficzne – tym razem jednak nie powiązane ze wskazaniami (zamówieniem) ale z osobą konsumenta np. okulary ze szkłami według badania okulistycznego.

Dwie wyżej wymienione możliwości często są wykorzystywane łącznie.

Jeśli ktoś w dalszym ciągu nie wie o czym piszę i podejrzewa, że bardzo trudno skorzystać z omawianego tu wyłączenia w praktyce to proponuję dwa obrazowe przykłady:

  1. miś na wymiar z dedykacją na brzuchu – dla chętnych zapraszam do zgooglowania frazy: „uszyjemy Ci misia”
  2. stolik z inicjałami lub własnym motto – dla chętnych zapraszam do zgooglowania frazy: „stolik pod laptopa z grawerem”

Dla możliwości wykorzystania zindywidualizowania kluczowe znaczenie ma oczywiście towar. Dwie rzeczy świadczą jednak o niskiej świadomości prawnej wśród przedsiębiorców   Nieraz mogą oni bardzo łatwo towar zindywidualizować – czego nie biorą w ogóle pod uwagę. W innych wypadkach przedsiębiorcy oferują już towar zindywidualizowany, nie mając niestety pojęcia – o czym świadczą postanowienia regulaminów – że w tym szczególnym przypadku ich sytuacja kształtuje się nieco korzystniej w stosunku do innych profesjonalnych uczestników handlu elektronicznego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Warto Wiedzieć i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

61 odpowiedzi na „Świadczenie zindywidualizowane – recepta na odstąpienie od umowy ?

  1. Swojego czasu pewien konsument na forum w internecie przedstawił związany z tym problem. Chodził o dostawę drzwi innych niż przedstawione na rysunku na stronie przedsiębiorcy, ale teoretycznie dostępnych w przedstawianej ofercie. Konsument wybrał inny wymiar i kolor niż wynikałoby to ze zdjęcia. W regulaminie znajdował się oczywiście zapis, iż w takim wypadku jest to indywidualne zamówienie i prawo do odstąpienia od umowy nie przysługuje. Co więcej, przedsiębiorca przy próbie odstąpienia od umowy upierał się przy swojej racji. No cóż, może ten wpis takim „przedsiębiorcom” otworzy oczy.

    • Zawsze rodzi się pytanie na ile wskazania konsumenta stanowią wybór w zakresie dostępnej oferty, a na ile już można mówić o zindywidualizowaniu. Są branże gdzie problem ten występuje nagminnie – np. producenci mebli. Ja bym chyba przyjmował, że jeśli coś jest dostępne w ofercie jako gotowa i przedstawiona konsumentowi opcja (np. 5 opcji obicia mebli) to nie ma mowy o zindywidualizowaniu. Dlatego też warto pomyśleć przy konstruowaniu oferty.

      Swoją drogą dostrzegam również pewną zmianą świadomości konsumentów i tendencję do przyjmowania „co kupiłem przez Internet zawsze w 10 dni mogę oddać”. Późniejsze odpowiedzi przedsiębiorców o świadczeniach zindywidualizowanych czy „klauzulach celofanowych” są przyjmowane ze zdziwieniem.

  2. ukiel pisze:

    Przy okazji kwestii odstąpienia od umowy chciałbym się zapytać o reklamację przy sprzedaży na odległość. Nawet czytając porady na stronie UOKiK widzę, że jest tam mowa o złożeniu reklamacji „najlepiej złożyć reklamację w formie pisemnej, a więc albo wysłać na adres sklepu listem poleconym za potwierdzeniem albo zanieść osobiście”. Tu można rozumieć reklamację jako fakt złożenia/wysłania pisma. A co z przedmiotem reklamacji? Bo właściwie co do jego losów to trudno odnaleźć jakąś informację. Niby wydaje się logiczne, że reklamując rozklejające się buty trzeba je dostarczyć sprzedającemu, żeby mógł się ustosunkować do reklamacji.

    • Obowiązek dostarczenia reklamowanego towaru zależy od kilku kwestii. Po pierwsze czy konsument korzysta z uprawnień z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową czy też z gwarancji. Po drugie czy jeśli korzysta z gwarancji to czy dokument gwarancji reguluje dostarczenie towaru. Po trzecie, jeśli korzysta z niezgodności to jaką niezgodność zarzuca i czego się domaga. Po czwarta o jakim towarze mówimy.

      Generalnie zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy o sprzedaży konsumenckiej nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 ww. Ustawy oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

      Wydaj się, że jeśli towar nie wymaga demontażu przez przedsiębiorcę to konsument dostarcza go wraz ze zgłoszeniem reklamacyjnym, a w przypadku uznania jego zgłoszenia przedsiębiorca zwraca mu koszty dostawy – jak już wskazałem powyżej od tej zasady mogą być wyjątki.

  3. ukiel pisze:

    Dziękuję za szybką odpowiedź. W swoim komentarzu wspomniał Pan o tendencji do zakupów że zawsze w ciągu 10 dni można zwrócić. Również obserwuję taką tendencję ale rzekłbym, że korzystania z premedytacją. Nie po to, żeby w przypadku wątpliwości zwrócić. Ale do „przetestowania” i oddania w wymaganym czasie. Kupuję dużo rzeczy online. Jeżeli mam wątpliwość to zwracam w stanie takim jak kupiłem. Niezużyte. Nie dziwię się oporowi sprzedawców przed przyjmowaniem towaru „w stanie pogorszonym”.

    • Proszę mi wierzyć, że Pana spostrzeżenia nie są odosobnione. Znam z praktyki dziesiątki takich przykładów, które często frustrują moich Klientów, a do moich ulubionych z pewnością należy zakup roweru na odległość, wstawienie na popularny serwis społecznościowy zdjęć z 7-dniowej wycieczki rowerowej i zwrot do sprzedawcy.

  4. Wiciu27 pisze:

    Witam serdecznie,

    Panie Dominiku, czy kupując np. pościel wełnianą na pokazie handlowym, sprzedawca równie dobrze może „na miejscu” wyhaftować np. imię i nazwisko klienta na produkcie, a także zawrzeć taką klauzulę w umowie i uznać towar za zindywidualizowany? Tym samym odmówić przyjęcia zwrotu towaru?

    Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

    • Nie będzie to takie proste – co do zasady sprzedaż na pokazie to sprzedaż poza lokalem przedsiębiorstwa, a nie sprzedaż na odległość (są to dwa rozłączne typu umów). W przypadku sprzedaży poza lokalem przedsiębiorstwa wyjątek, który omawiam we wpisie nie ma zastosowania. Można sobie jednak wyobrazić takie zorganizowanie sprzedaży na pokazach, by wykorzystać tą możliwość. Dziękuję za odwiedziny Bloga i zapraszam do śledzenia dalszych wpisów.

  5. Joanna pisze:

    Witam
    Proszę o odpowiedź co Pan sądzi o odstąpieniu od umowy w moim przypadku.
    W sklepie internetowym syn zamówił kilka części aby własnoręcznie złożyć komputer
    Na stronie sklepu miał do wyboru nabyć gotowy zestaw,pojedyncze części poprzez opcje KOSZYK lub poprzez STWÓRZ ZESTAW za pomocą konfiguratora zestawu.
    Chcąc mieć pewność ,że wybrane części bedą do siebie pasowały ,syn skorzystał
    z pomocnego (jak się zdawało) narzędzia.I tu właśnie tkwi haczyk.Pozbawil sie możliwości
    zwrotu towaru bez podania przyczyny,gdyż automatycznie kilka części stało sie zestawem
    na indywidualne zamówienie.Dodam,że do złożenia pełnego zestawu
    brakowało napędu oraz systemu operacyjnego.
    Części te zostały dostarczone do nas zmontowane,czyli
    w obudowie o co syn nie prosił z w/w przyczyn.Tym samym syn został pozbawiony „zabawy” z samodzielnego składania.Na stronie SRWORZ ZESTAW była notka o tym iż
    Sklep za specyfikację,montaż oraz instalacje Windowsa nie pobiera opłat.Z pewnością notka ta jest kusząca dla klientów,tylko szkoda,że nie informuje kupującego iż korzystając z konfiguratora dostaje bonus w postaci usługi złożenia zestawu,choćby z niekompletnych elementów.Jeszcze taka uwaga z mej strony-wybrane przez syna części były ogólnie dostępne w Sklepie.Sprzedajacy twierdzi,że gdyby to było zamówienie przez KOSZYK nie
    było by problemu ze zwrotem.Czy taka jest prawda?Bardzo proszę Pana o pomoc,gdyż widzę ,że jest Pan bardzo kompetentną osobą.Z góry dziękuję.

  6. Dzień Dobry Pani Joanno,

    W mojej ocenie w przypadku opisywanej transakcji nie ma zastosowania wyłączenie związane z indywidualizacją towaru, można ewentualnie rozważać wyłączenie dot. użytego oprogramowania (klauzula celofanowa).

    Zacząłbym od pochylania się nad regulaminem i od dokonania oceny czy obowiązki informacyjne były zrealizowane prawidłowo. Szerzej na ten temat znajdzie Pani w tym wpisie: http://nieuczciwepraktykirynkowe.pl/?p=634

    Jeśli konsument nie otrzymał rzetelnej informacji na temat tego, że nie będzie mu przysługiwało uprawnienie do odstąpienia w przypadku skorzystania z opcji konfiguracji i zainstalowania oprogramowania (przy czym upierałbym się, że takie postanowienie mogłoby dotyczyć jednak wyłącznie oprogramowania) to można mówić o nieuczciwej praktyce rynkowej.

    Podsumowując, jeśli macie Państwo czas i ochotę to rozważyłbym zwrot towaru i dochodzenie zwrotu ceny sprzedaży.

    • Joanna pisze:

      Dziękuję serdecznie za odpowiedź.Trochę mnie uspokoiła.Towar odesłałam i to za telefonicznym porozumieniem ze sprzedawcą.”Schody” zaczęły się gdy sprzęt dotarł do sklepu.Dostałam pismo z odmową przyjęcia.Sprawa trafiła do Rzecznika i w dalszym ciągu sprzedawca odmawia przyjęcia zwrotu.Minął ponad miesiąc od zakupu a ja nie mam ani sprzętu,ani gotówki.Zostało mi zwrócić się do Sądu ponieważ interwencja Rzecznika nie pomogła.Jestem przekonana,że racja leży po mojej stronie a działanie sprzedawcy jest nieuczciwą praktyką.

  7. W mojej ocenie przysługuje Pani uprawnienie do odstąpienia od umowy. Nowa ustawa o prawach konsumenta będzie dość wyraźnie wskazywać, że wyłączenie to nie dotyczy tzw. prefabrykowanego towaru w różnych opcjach. Gdyby na derce zamówiła Pani haft „Mój ukochany ” to miałbym wątpliwości, w opisanej sytuacji sąd prawdopodobnie podzieli Pani stanowisko.

  8. Monika pisze:

    Panie Dariuszu, pozwolę sobie wrócić do mojej sprawy gdyż powiem szczerze, że po kontakcie ze sprzedawcą mam pewne obawy.
    Po ponownej rozmowie z właścicielką sklepu otrzymałam informację, że zwrot nie zostanie odebrany, dosłownie Pani mi powiedziała, że nie zamierza odbierać paczki. Niemniej jednak nie zważając na decyzję Pani właścicielki postanowiłam odesłać derki wraz z oświadczeniem odstąpienia od umowy. Dzisiaj ku mojemu zaskoczeniu dostałam sms-a i tu dosłownie cytuję: „Proszę odesłać derki. Warunkiem zwrotu kosztów będzie fakt czy nie noszą śladów użytkowania w tym zabrudzeń, śladów końskiej sierści oraz wrócą w nieuszkodzonym opakowaniu.”
    Szczerze powiem, że derki dostałam w zwykłej foliowej przezroczystej torbie i przy rozpakowaniu została ona porwana (zaznaczę że nie była to firmowa torba opatrzona logo czy jakimś tam znakiem identyfikującym firmę, najprościej mówiąc zwykła foliowa torba).
    Odesłałam Pani sms-a, że dziwię się, że muszę spełnić powyższe warunki, bo z tego co się dowiadywałam, to nie można wymagać takich warunków (co do opakowania).
    Właścicielka odesłała mi kolejnego sms-a w którym pisze: „Konsultowałam się z prawnikiem i jestem na bieżąco. Jeśli towar będzie zniszczony przyjmę go, uruchamiając jednocześnie procedurę odszkodowawczą.”
    Podsumowując: odesłałam derki w porwanej torbie, derki włożyłam do kartonowego pudełka i dokładnie zabezpieczyłam. Nie gwarantuję, że na którejś z derek nie ma kosmyka końskiego włosa (nie sprawdzałam pod mikroskopem). Derki przymierzałam na konia więc może jakiś włos się zaplątał. Niemniej jednak na pewno nie są uszkodzone, porwane, wybrudzone. Wysłałam derki ładnie złożone w stanie nienaruszonym pod względem ich właściwości. Teraz się zastanawiam jak zostanie to potraktowane tzn. czy sprzedawca może mi teraz zarzucić, że odesłałam te derki uszkodzone bądź zabrudzone. Szczerze mówiąc sprzedawca jest tak negatywnie nastawiony do zwrotu, że spodziewam się jakiegoś celowego działania np. uszkodzenia z jego strony. Może nie powinnam tego pisać ale proszę mi wierzyć, że zacięcie sprzedawcy i rozmowa z nim nie należała do zbyt kulturalnych i mogę spodziewać się wszystkiego. Wiem że dla sprzedawcy przysługuje odszkodowanie za zniszczony towar ale czy przymierzenie towaru i pozostawienie tego końskiego włosa może zakwalifikować towar do towaru uszkodzonego i sprzedawca może się domagać odszkodowania? A jeśli tak to jak mam dojść do tego czy sam sprzedawca nie uszkodzi tych derek tylko po to by postawić na swoim.

    Z góry dziękuję za wskazówkę
    Monika

    • Pani Moniko, przedsiębiorca ma zawsze prawo dochodzić od Pani roszczenia odszkodowawczego, niemniej jednak musi wykazać szkodę. Nie wykluczam, że o zwrot środków będzie Pani musiała występować do sądu, ale nie widzę większego problemu w tym, by sąd nie podzielił Pani argumentacji. Jeśli towar nie był zniszczony to na potrzeby sporu warto rozważyć pakowanie przy udziale osoby trzeciej ( potencjalny świadek) i udokumentowanie np. fotograficznie lub wideo.

  9. Monika pisze:

    PANIE DOMINIKU ! – Bardzo przepraszam za pomyłkę w imieniu!
    Z wyrazami szacunku
    Monika

  10. Monika pisze:

    Serdecznie dziękuje za pomoc

  11. M. pisze:

    Dzień dobry, Panie Dominiku.

    Co Pan sądzi na temat zamieszczania w regulaminie świadczenia usług drogą elektroniczną zapisku o tym, że korzystając z usług danego usługodawcy usługobiorca składa oświadczenie woli nt. rozpoczęcia świadczenia usług przez usługodawcę przed upływem 10 dni od daty zawarcia umowy, co oczywiście oznacza wyłączenie prawa do odstąpienia od umowy? Czy takie rozwiązanie jest dopuszczalne? Dodam, że chodzi o usługi polegające na wykonywaniu tłumaczeń. Zastanawiam się w jaki sposób usługodawca może się zabezpieczyć przed nieuzasadnionym odstąpieniem od umowy.

    Pozdrawiam i dziękuję za poświęcony czas!

  12. Paulina pisze:

    Witam,
    rozumiem, że w przypadku zakupu wózka przez internet, gdzie warunkiem dokonania zakupu jest wybór koloru z palety przedstawionych na stronie kolorów i rodzaju kół (pompowane lub piankowe), ten rodzaj klauzuli również nie obowiązuje i mogę żądać od sklepu przyjęcia mojej rezygnacji z zakupu?
    Będę wdzięczna za odpowiedź,
    Pozdrawiam

    • Jak najbardziej – wybór wskazanych opcji nie jest indywidualizacją w rozumieniu przepisów dot. odstąpienia.

      Obecnie (od 25 grudnia 2014 r.) wyjątek ten będzie jeszcze precyzyjniej uregulowany:

      Art 38 UPK

      Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:(…)
      3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta
      lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb

  13. Zosia pisze:

    Dzień dobry

    Mam pytanie dotyczące zakupu dywanu ze sklepu on-line. Po otrzymaniu przedmiotu stwierdzam że nie spełnia on moich oczekiwań i poprosiłam mailowo o możliwość zwrotu przedmiotu do klepu i wpłaconej gotówki. Sklep odmawia z powodu iż towar w chwili zamówienia był w „statusie na zamówienie „.

    W regulaminie sklepu jest takie zapisy:

    W okresie 10 dni od dostarczenia zamówionego towaru lub jego odbioru z magazynu sklepu, klient ma prawo zwrotu towaru bez podania przyczyn w ramach odstąpienia od umowy ( z wyjątkiem produktów, zamawianych na specjalne zamówienie klienta), wg ogólnych zasad wynikających z przepisów dotyczących zawierania umów na odległość (zgodnie z art. 7 Ustawy z dnie 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów), składając sprzedawcy oświadczenie na piśmie. Zwracany w tym trybie towar zostanie przyjęty wyłącznie wtedy, gdy będzie dostarczony do sklepu w oryginalnym, nieuszkodzonym fabrycznym opakowaniu, z kompletną jego zawartością. Zwracany towar nie może nosić śladów używania.
    Towar zwracany w powyższym trybie należy przesłać na adres sklepu (na koszt kupującego) lub dostarczyć osobiście. Do przesyłki ze zwracanym towarem należy dołączyć pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy, swoje dane personalne oraz wyraźne wskazanie, w jaki sposób kupujący chce odebrać zwracaną za towar należność (możliwe są wyłącznie 2 sposoby: przelew na konto bankowe (tu prosimy podać numer konta i dane posiadacza rachunku) lub osobisty odbiór gotówki w kasie magazynu sklepu)

    W przypadku odstąpienia od umowy, zwracamy wartość towaru przelewem w ciągu 7 dni roboczych od momentu jego otrzymania. Zwrotowi podlega jedynie należność za zwracany towar. Zwrotowi nie podlegają opłaty dodatkowe, związane z przeprowadzeniem transakcji, jeśli w danym przypadku takowe występowały na dokumencie sprzedaży (opłata za dostawę, opłata za płatność w kanale internetowym „eCard”).

    Przedmiot był wybrany z gamy dostępnych rozmiarów i kolorów, natomiast sklep powołuje się an paragraf :

    4) świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą;

    Proszę o poradę czy sprzedawca ma obowiązek uwzględnić zwrot czy nie ?

    Pozdrawiam, Zosia

    • Dzień Dobry Pani Zosiu,

      w mojej ocenie ma Pani prawo do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, gdyż wskazane przez sprzedawcę wyłączenie nie znajdzie zastosowania. Nie chodzi to bowiem o to, że „towar jest na specjalne zamówienie”, ale o to, że w procesie jego wytworzenia dochodzi do indywidualizacji. Nowa ustawa o prawach konsumenta (obowiązująca od 25 grudnia 2014 r.) określa to nieco jaśniej:

      Art. 38. Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
      (…)
      3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta
      lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;

  14. Paweł pisze:

    Dzień dobry,

    Mam pytanie odnośnie zakupu narożnika w sklepie on-line. Po otrzymaniu przedmiotu stwierdziłem że nie spełnia on moich oczekiwać, kolor tapicerki narożnika był wybrany z dostępnych kolorów umieszczonych w sklepie internetowym. Czy to oznacza że jest to towar nieprefabrykowany?
    Zamówienie było złożone przed 25.12.2014.

    Czy przysługuje mi prawo do odstąpienia od umowy ?

    Z góry dziękuję.

    Pozdrawiam.

    • Dzień Dobry Panie Pawle, bardzo dobrze wychwyciła Pan problem – według nowych przepisów raczej nie byłoby problemów – według starych ocena może być różna. Spróbowałbym jednak odstąpić.

  15. Paweł pisze:

    Dziękuję za odpowiedź, w takiej sytuacji miałbym jeszcze dwa pytania:
    Czy jeśli towar otrzymałem 13.01.2015, data produkcji towaru 5.01.2015 a tak jak wcześniej pisałem zamówienie było z przed dnia 25.12.2014, nadal powinienem się odnosić do przepisów z dnia. 25.12.2014 ?
    W przypadku nieprzyjęcia mojego odstąpienia, jakie mam możliwości dochodzenia moich praw ?

    Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.

  16. ania pisze:

    witam,
    Korzystając z rozpoczętego wątku, proszę o poradę.
    Parę dni temu złożylam zamowienie na str internetowej sklepu < ...> zamowienie na 3 fotokalendarze z wybranymi przeze mnie zdjęciami. Podczas próby wysłania zdjęc wielokrotnie program się zawieszał i w końcu zdjęcia wysłało, ale nie byłam pewna czy poprawnie, dlatego napisałam maila do firmy, na którego nikt mi nie odpisał.
    Po paru dniach przyszły do mnie kalendarze, zamiast 3 różnych, 3 takie same. Zgłosiłam reklamację telefonicznie, wysłałam do firmy zdjęcia tych kalendarzy, wyjaśniłam w czym problem i poprosiłam, aby poprawne kalendarze zostały mi dostarczone w ciągu 3 dni, powołując się na to, że zgłaszałam problem, a firma na to nie zareagowała. Od pracownicy usłyszałam, ze podejdą do tematu indywidualnie i reklamacja nabierze tempa. Kalendarze potrzebne były mi w określonym terminie jako prezent i nie doszły. Firma zaczęła przeciąganie procedur, zadając pytania na jakiej str w jakim kalendarzu jakie miało być zdjęcie, ponieważ to się nie zgadzało w przysłanych kalendarzach. Nie byłam w stanie odpowiedziec na takie pytania ponieważ w programie- kreatorze nie było możliwości zrobienia kopii wysyłanych plikow. Poinformowałam więc, ze jesli kalendarze nie dojdą w poproszonym terminie, chciałabym zrezygnowac z zakupu. W odpowiedzi usłyszałam, ze regulamin na to nie pozwala. Cytuję: „Ze względu na fakt, że Dzieła są świadczeniem o właściwościach określonych przez Klienta w złożonym przez niego zamówieniu oraz ściśle związane z jego osobą (spersonalizowane), Klientowi nie przysługuje prawo do odstąpienia od umowy (zgodnie z ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny) i żądania zwrotu pieniędzy.” czy rzeczywiście nie mam takiego prawa? Serdecznie proszę i dziękuję za pochylenie się nad problemem:)

    • Dzień Dobry, uprawnienie do odstąpienia bez podania przyczyny istotnie nie przysługuje, tak było wcześniej, tak jest obecnie.

      Natomiast w opisanym stanie faktycznym raczej pomocne będą postanowienia kodeksu cywilnego tj. art. 492 zgodnie, z którym jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. To samo dotyczy wypadku, gdy wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie nie miałoby dla drugiej strony znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.

  17. Tomasz pisze:

    Witam, ja mam pytanie od strony sprzedającego . Wiem że było pytanie już w tych wątkach ale … Mam w ofercie krzesła gdzie mam do wyboru 24 kolory i 24 tapicerki co daje 576 kombinacji. Jak widać nie jest to produkt seryjny bo Klient dobiera i kolor i tapicerkę . Tapicerkę i kolor ja jako fabryka zamawiam pod konkretne zamówienie internetowe i z racji ilości kombinacji (576) nie są to produkty magazynowane nikt nie będzie trzymał takich ilości kombinacji jednego rodzaju krzeseł na magazynie. Zwrot powoduje zamrożenie pieniędzy całego pełnoprawnego produktu a znalezienie nabywcy na np. 233 kombinacje gdy dostanę zwrot jest praktycznie niemożliwe.
    Tu pytanie czy wg. Pana przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana czy nie ?

    • Ciężka sprawa, jakbym miał Pan bronić to bym pisał, że oczywiście świadczenie jest zindywidualizowane i podawał ilość możliwości – informowałbym też konsumenta wyraźnie o wyłączeniu uprawnienia do odstąpienia. Gdybym był roszczeniowym konsumentem to twierdziłbym, że prefabrykowane i to Pana ryzyko gospodarcze. Sąd powszechny komuś musiałbym przyznać rację.

  18. Łukasz pisze:

    Witam,
    A jak rozwiązać taką sytuację.
    Zakupiłem towar typowo pod zamówienie, elementy maszyny produkcyjnej. Według mojego projektu miała być zrobiona jedna część. Firma wzięła zaliczkę, zobowiązała sie do dostarczenia towaru do danego dnia. Oczywiście tego nie zrobiła. Mija 2 tydzień od tej daty, a firma nie zobowiązuje się do dostarczenia i twierdzi, że na razie nie wie kiedy to dostarczy. Nic sobie nie robi z zapisów kar umownych za nieterminowe wykonanie Umowy. Chciałem odstąpić od tej umowy i wnosić o zwrot zaliczki. Prosze o informację czy i w jakim terminie mogę się o to ubiegać.

    • Dzień Dobry Panie Łukaszu, z Pana informacji wynika, że prawdopodobnie transakcja została zawarta w obrocie obustronnie profesjonalnym. Wówczas nie stosuje się omawianych tu rozwiązań, pomijając już, że wpis ma charakter nieco archiwalny, gdyż od 25 grudnia 2014 r. zmieniły się przepisy, o czym można czytać w innych artykułach na Blogu.

  19. Piotr pisze:

    Dzień dobry. Czy jeśli sprowadzamy dla klienta produkt dość nietypowy, drogi, można by powiedzieć luksusowy można odstąpić od takiej umowy trzymając się stwierdzenia że nasz produkt jest ściśle związanych z jego osobą?

    Nasza firma sprzedaje obudowy podwodne do aparatów cyfrowych. Używane są one przez nurków – pewnie jedna osoba na 1000 w Polsce nurkuje. Dodatkowo jedna osoba na 50 z tych nurków fotografuje pod wodą co daje nam maksimum 1000 klientów na tego typu produkty w Polsce stricte powiązane z ich hobby. Jest paru różnych producentów mniej lub bardziej popularnych w naszym kraju. Obudowa dodatkowo jest dopasowana / dedykowana w większości naszych produktów tylko pod konkretny aparat, który powinien posiadać klient. Odsprzedaż takiego produktu jest praktycznie niemożliwa.

    Wydaje się ze względu na specyfikę tego hobby jest to stricte „produkt ściśle związanych z klienta osobą”. Ale „wydaje mi się” to jedno a „prawo” to drugie. Czy mógłbym prosić o opinię w tej sprawie, która mnie nurtuje 🙂

    Pozdrawiam serdecznie
    Piotr

    • Dzień dobry Panie Piotrze, rozumiem Państwa specyfikę, ale obawiam się, że ustawodawca jej nie uwzględnia. Obecnie (po 25 grudnia 2014 r. ) dodatkowo towar powinien być „nieprefabrykowany”. W moje ocenie bardzo trudno będzie się Państwu wybronić przed odstąpieniem, a zamieszczenie stosownych regulacji w regulaminie naraża Państwa na ryzyko zarzutu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Obecnie towar zindywidualizowany to w zasadzie towar wytworzony na zamówienia (np. biżuteria , kubek z nadrukiem, wizytówka, długopis z grawerem). Może Pan jednak rozważyć indywidualizację waszego produktu i przy odpowiednich uregulowaniach prawnych dałoby się coś wymyślić (np. nadruk danych kontaktowych posiadacza). W razie czego służę pomocą 🙂

      • Piotr pisze:

        Dziękuje za odpowiedź.

        Cóż dziwna ustawa.

        W przypadku takiej zwrotnej transakcji trzeba ubiegać się o zwrot cła i vat przy imporcie.

        Zapłacić za wysyłkę zwrotną towaru od klienta do sprzedawcy.

        Czy klient ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za koszty usługi importowej?

        Np koszt wysyłki towaru w obie strony od/do producenta lub opłaty celne niezwrotne naliczane przez agencję celną zajmującą się odprawą przychodzącej paczki i opłaty urzędu celnego? VAT i cło są zwracane ale cena usług powiązanych już nie.

        Koszty importu + wysyłki zagranicznej + księgowości + agencji mogą być spore. O czasie nie wspominam aby to załatwić i oblecieć.

        Idealna opcja aby wykończyć konkurencje.

        Zamówić prywatnie i zwrócić. Przykre ale może być prawdziwe.

        • Konsument nie ponosi odpowiedzialności w tym zakresie – stanowi ona zawsze ryzyko gospodarcze przedsiębiorcy. Rozumiem rozgoryczenie, ale takie są zasady. Można wyłączyć to ryzyko prowadząc sklep stacjonarny lub sprzedając tylko przedsiębiorcom. Natomiast zakup i zwrot w celu wygenerowania kosztów to czyn nieuczciwej konkurencji.

          • Piotr pisze:

            Dziękuje serdecznie za odpowiedź. Nie jestem rozgoryczony. Jako kupiec cieszę się że większość takich zasad obowiązuje aby zapewnić mi jak najlepszą ochronę do momentu kiedy nie otrzymam produktu do rąk. Ale jako przedsiębiorca wiem że te poparte prawem zasady są nieuczciwe.
            Cóż zrobić :).

  20. Marta pisze:

    Dzień dobry, proszę o poradę w sprawie mojej transakcji. Niedawno kupiłam w sklepie internetowym szafkę. Znajdowała się ona w ofercie sklepu, a w opisie w miejscu dostępność widniała informacja, że na zamówienie, co wiązało się z 2-tygodniowym oczekiwaniem. Po dokonaniu zakupu otrzymałam maila z informacją, że szafka może być dostępna za 3 tygodnie i pytaniem czy będę czekać. W międzyczasie postanowiłam domówić drugą taką samą szafkę, przez co czas oczekiwania jeszcze się wydłużył, gdyż sprzedający czekał na dostawę drugiej szafki od producenta. Po odebraniu przesyłki okazało się, że szafki są podobne, ale nie takie same. Od razu wysłałam maila z reklamacją, na którego do dziś nie otrzymałam żadnej odpowiedzi (minęły już 2 tygodnie). W takim razie postanowiłam odstąpić od umowy zawartej na odległość i zwrócić szafki, ale tu napotkałam opór ze strony sprzedającego, który nie przyjął przesyłki. Twierdzi on, że odstąpienie od umowy mi nie przysługuje, gdyż zamówiona przeze mnie szafka to „jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta”. Przyznam, że jestem tym zaskoczona, gdyż zamówiłam szafkę będącą w ofercie sklepu, nie zmieniając żadnych parametrów. „Na zamówienie” w tym przypadku nie znaczyło, że zamawiam towar zgodnie z moimi specyfikacjami, a jedynie, że nie ma jej w magazynie. Czy w tej sytuacji sprzedający ma prawo odmówić odstąpienia od umowy?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam!

    • Dzień dobry, szczerze mówiąc trudno ocenić czy w tej konkretnej sprawie wystąpi przesłana wyłączająca możliwość odstąpienia, jednak wydaje się, że przed zawarciem umowy konsument powinien być poinformowany o tym, że uprawnienie do odstawienia przy tym konkretnym towarze jest wyłączone. Oczywiście nie oznacza to, że wówczas nie oceniamy właściwości towaru. Jeśli takiej informacji nie było w opisie przedmiotu to przyjąłbym domniemanie, że odstąpienie jest skuteczne.

  21. Marta pisze:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź.

  22. kamil pisze:

    Dzień dobry,
    Konsument zakupił fotel obrotowy na stronie internetowej przedsiębiorcy bądź portalu allegro.pl, (jak powszechnie wiadomo fotele jak i inne przedmioty składające się z części dla zmniejszenia kosztów transportu są fabrycznie nie montowane w całość), dla stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy Konsument składa w całość fotel obrotowy (wiąże się to z wciśnięciem kółek do gniazd podstawy, włożeniem podnośnika w podstawę oraz nałożeniem na podnośnik zespołu siedziska), po czym Konsument siada na fotel i uznaje że skorzysta z prawa odstąpienia od umowy.

    1. Czy konsument powinien złożyć fotel do stanu w jakim go zastał po rozpakowaniu kartonu?
    2. Czy konsument ze względu na aktualny charakter rzeczy (złożony fotel, który przekracza wymiary zwykłych paczek i kwalifikuje się jako przesyłka ponad-gabarytowa) nie można jej odesłać w zwykły sposób pocztą, może domagać się od przedsiębiorcy odebrania rzeczy na koszt przedsiębiorcy?
    3. Czy połączenie podnośnika z podstawą oraz podnośnika z zespołem siedziska przedsiębiorca może uznać za nierozłącznie? ponieważ zapis w karcie gwarancyjnej sporządzonej przez producenta mówi że: (Naprawa lub wymiana podnośnika pneumatycznego może być wykonana tylko przez specjalnie wyszkolony do tego personel.) oraz ów podnośnik po demontażu nosi już ślady demontażu.

    • Komentowany wpis nieco się zdezaktualizował po 25 grudnia 2014 r. Samo zagadnienie w zasadzie zależy od konkretnego przypadku. Potrafię sobie wyobrazić, że „złożenie” towaru doprowadza do szkody po stronie przedsiębiorcy, ale w praktyce przedsiębiorca musiałby tą szkodę wykazać, a już na pewno poinformować o tym konsumenta przed zawarciem umowy.
      AD 1 Jeśli konsument zwraca towar w stanie zmienionym to odpowiada za szkodę.
      AD 2 Takie uprawnienie nie przysługuje w sprzedaży na odległość, a jedynie poza lokalem przedsiębiorstwa.
      AD 3 Tak jak wspomniałem powyżej – to zależy od tego czy konsument otrzymał taką informację przed zawarciem umowy i czy przedsiębiorca będzie w stanie to wykazać, jak również wykazać szkodę związaną z takim połączenie. W praktyce rzecz bardzo trudna.

  23. Bogdan pisze:

    Witam,
    Proszę o poradę w następującej sprawie. Zakupiłem w sklepie internetowym sofę z obiciem (rozmiar standardowy, tkanina z palety kilkunastu dostępnych na stronie), którą po kilku dniach zdecydowałem się zwrócić, korzystając z prawa do odstąpienia od umowy. Dodam, że w żadnym momencie ustalania szczegółów zamówienia sklep nie poinformował mnie o tym, że w związku z jego realizacją nie przysługuje mi prawo do odstąpienia od umowy (pomimo, że w regulaminie sklepu jest zapis o obowiązku informowania). W odpowiedzi na moje zgłoszenie sklep poinformował mnie, że nie przyjmuje oświadczenia, ponieważ zamówienie jest zindywidualizowane, że odebrałem towar, że mebel tapicerowany jest meblem na zamówienie (nic o tym w regulaminie sklepu nie ma), itd. Poinformowałem sklep o tym, że obowiązek informowania wynika z art. 12 ust. 1 pkt 12 ustawy o prawach konsumenta oraz z regulaminu sklepu. Sklep nie odpowiada. Co powinienem zrobić w tej sytuacji? Czy biegnie czas na odesłanie mebla do sklepu?

  24. Natalia pisze:

    Witam Panie Dominiku, mam problem, ostatnio zakupiłam przez internet tace śniadaniowa z grawerem, jednakże taca która przyszła wyglądem różni się od tej na aukcji. Mianowicie jest chropowata ma „plamy” tzn gdzieniegdzie jest jakby więcej farby a gdzieniegdzie jej nie ma wcale, ponadto na bokach sa brzydkie zacieki z faby. w związku z powyższym mam pytanie (jeszcze wspomne, ze mial byc to prezent) czy ja moge reklamowac taki przedmiot? Czy moge żądać zwrotu pieniedzy czy tylko wymiane na nowy? Pozdrawiam.

  25. Adrian pisze:

    Panie Dominiku,
    jestem producentem osłon grzejnikowych pod wymiar.

    Klient podsyła mi w jakich wymiarach mam wykonać osłonę (wymiar dowolny, materiał do wyboru z kilku zaproponowanych przeze mnie). Chcę otworzyć sklep, gdzie będą przykładowe zdjęcia osłon / grzejników, a przedmiotem sprzedaży będzie:
    Tytuł: „Osłona na grzejnik żeliwny o szerokości od 500 do 900mm w cenie 500zł za metr bieżący – osłona z MDF”.
    Czy w takim przypadku, gdy klient kupi taki produkt przez koszyk, następnie w uwagach klient napisze:” Zamawiam metr osłony o szerokości 670mm” to ma prawo zwrotu tego towaru ? Czy jest to produkt zindywidualizowany ?, wówczas mam coś o tym napisać w opisie produktu czy powołać się na jakiś art. w regulaminie ?

    Z góry dziękuje,

    • Dzień dobry,

      w mojej ocenie towar, który Pan opisuje będzie miał charakter zindywidualizowany. oparłbym się tu na odpowiednim opisie produktu oraz wskazaniu, że sposób wyliczenia ceny ma charakter poglądowy. Oczywiście realizując obowiązek informacyjny przed zawarciem umowy będzie Pan musiał podać konsumentowi konkretną cenę i wówczas warto dodatkowo (poza regulaminem) pouczyć go o braku możliwości odstąpienia z uwagi na zindywidualizowany charakter towaru.

  26. Książki pisze:

    Witam

    zamówiliśmy wydrukowanie i zszycie książek w twardej oprawie w drukarni introligatorskiej. Książki posiadają nasze projekty graficzne.
    Wydruk jest ok, ale czynności introligatorskie zostały wykonane fatalnie. Jest mnóstwo zdartych fragmentów kartek wewnątrz rozkładówek(miejsca szycia książki), strony do okładki są niechlujnie przyklejone (papier jest zagięty i zmarszczony).

    W regulaminie drukarni napisane jest, że zamówienia na odległość nie podlegają reklamacji i wszystkie realizacje w drukarni są zindywidualizowane pod klienta.

    Drukarnia w dodatku nie dostarczyła nam żadnego dowodu sprzedaży/pragonu – mamy jedynie korespondencję mailową.

    Czy nasze niechlujnie wykonane książki podlegają reklamacji?

  27. Jakub pisze:

    Witam!
    Mam pytanie odnośnie mebli. Jestem producentem łóżek, które wykonuję na zamówienie. Oczywiście w swojej ofercie mam standardowe modele, jednakże zawsze są produkowane typowo pod specyfikację klienta: wybór drewna, kolor, rozmiar. Nurtuje mnie pytanie czy łóżko o takiej specyfikacji podlega zwrotowi. Albo jeśli klient wybierze dodatkowo opcję łóżka z pojemnikiem, ale do wyboru ma różne sposoby otwierania go (z boku, przodu lub skrzydłowo) to czy takie łóżko staje się wyrobem wyprodukowanym na indywidualne potrzeby, niepodlegającym zwrotowi?

  28. Justyna pisze:

    Witam.
    Zakupiłam kilka dni temu na allegro dwa silikonowe etui z grafiką do wyboru. Miałam określić wzory, które mnie interesują z tych ukazanych na aukcji – nic indywidualnego. Nie dołożyłam nic od siebie, ograniczyłam się jedynie do napisania KODÓW wybranych przeze mnie wzorów – zgodnie z zaleceniami Sprzedającego. W żadnym mailu nie zostałam poinformowana, iż na ten towar nie będzie przysługiwało mi odstąpienie od umowy. Paczkę otrzymałam, a towar nie spełniał moich oczekiwań, więc wypełniłam dostępny u tego sprzedającego formularz odstąpienia od umowy i odesłałam etui następnego dnia. Dziś usłyszałam, że na ten towar zwrotów nie ma, odesłano mnie do zakładki, która dostępna była tylko w przypadku zakupów przez komputer, a nie przez telefon w aplikacji allegro. Cytują tam, że odstąpienie od umowy nie przysługuje jeśli „przedmiotem świadczenia jest rzecz niefabrykowana, wyprodukowana wg. specyfikacji klienta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb”. I tu moje pytanie – czy te etui podchodzą pod przedmioty zindywidualizowane, skoro widniały w podanej ofercie, a ja tylko wskazałam, który wzór chcę?? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

  29. Ania pisze:

    Dzień Dobry.
    Moje pytanie jest kierowane od strony przedsiębiorcy. Klient zakupił u nas bramę na wymiar , wybrany przez siebie model oraz kolor . Po wykonaniu bramy oraz dostarczeniu na miejsce , stwierdził że brama chyba jednak jest za niska oraz kolor wolał by bardziej piaskowy kolor. Pobralismy zaliczkę na poczet zakupienia indywidualnych rozet ozdobozdobnych , które klient za życzył sobie , aby umieścić je na bramie. Domaga się od nas zwrotu zaliczki, dodam iż koszty które zostały przez nas poniesione są dosyć wysokie. Dodatkowo cała sytuacja rozgrywa się na terenie Francji. Proszę o poradę czy jesteśmy zobligowani do zwrotu tej zaliczki.
    Pozdrawiam

  30. Student pisze:

    Dzień dobry.
    Piszę w sprawie bardzo podobnej do sprawy Pani Justyny, jednak tym razem od strony sprzedającego. Jeśli do wyboru jest kilka tysięcy wzorów nadrukowywanych na jeden z ok. 150 modeli etui do telefonów, to czy w dalszym ciągu nie można mówić o zamówieniu zindywidualizowanym? Liczba możliwości to kilkaset tysięcy zamówień – każde inne, w praktyce bez szans na ponowne wykorzystanie (ponieważ możliwość, że ktoś inny wybierze taki sam wzór nadruku na etui do takiego samego modelu telefonu jest bliska zeru).
    Dodam, że etui otrzymuję od producenta, natomiast nadruki wykonuję sam.
    Pozdrawiam.

    • W mojej ocenie samodzielność wykonania nadruku czyni przedmiot sprzedaży zindywidualizowanym – jeśli w regulaminie wyraźnie przed zawarciem umowy poinformuje Pan o braku możliwości odstąpienia z uwagi na samodzielne wykonanie nadruku i indywidualizacji to nie widzę problemu.

  31. Iza pisze:

    Dzień dobry
    Zakupiłam w sklepie internetowym spodnie korzystając z podanej na stronie sklepu tabeli rozmiarów (długość, szerokość itd), Spodnie te sklep szył od zera, gdyż ma taka politykę by „ograniczać zużycie materiału”. Cena spodni była promocyjnie obniżona decyzją sklepu, nie z powodu jakiś wad.
    Sklep w swoim regulaminie informuję o możliwości odstąpienia od umowy, przy czym zaznacza, że” Wyjątkiem od tej reguły są ubrania kupione podczas promocji – ich zwrotów nie przyjmujemy.” Zakupiony przedmiot jednak nie spełnia moich oczekiwań o czym poinformowałam emailem. Sklep nie chce jednak przyjąć zwrotu tłumacząc się ceną promocyjną. Czy słusznie zawęża on w ten sposób moje prawo do zwrotu?
    Dodatkowe pytanie: sklep nie dołączył do zamówienia paragonu. Jako dowód mam tylko ślad płatności (poprzez PayU) na swoim koncie-czy jeśli przyjmą zwrot to mogą miec jakieś obiekcje w związku z tym?
    Z góry dziękuję za pomoc

    • Dzień dobry, prawo odstąpienia od uowy nie przysługuję w odniesieniu do przedmiotów zindywidualizowanych pod warunkiem, że PRZED zawarciem umowy konsument został poinformowany o tym, że taki przedmiot kupuje i w związku z tym utraci to prawo. Cena promocyjna nie ma tu nic do rzeczy. Brak paragonu do problem fiskalny – konsument może w każdy sposób wykazywać fakt dokonania transakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*