Na wniosek Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Rada Ministrów prowadzi obecnie prace legislacyjne (numer z wykazu UC86) nad ustawą o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw, w wyniku których najprawdopodobniej dojdzie do najbardziej radykalnych  zmian w odniesieniu do umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa od czasu wprowadzenia odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.  Analizując projekt ustawy i jego uzasadnienie można odnieść wrażanie, że Prezes UOKIK uznał, że namierzanie indywidualnych naruszeń i egzekwowanie ich zaprzestania, w tego rodzaju sprzedaży, jest zbyt problematyczny, a co za tym idzie łatwiej zaproponować rozwiązanie o nieograniczonej sile rażenia. Forsowane przepisy z pewnością utrudnią działalność uczciwym przedsiębiorcom, czego rezultatem może być dalsze pogłębiania się patologii.

Problemy branży sprzedaży bezpośredniej są znane od lat nie tylko organom ochrony praw konsumentów. Również uczciwi przedsiebiorcy, prowadzący sprzedaż pozalokalową, borykają się z nieuczciwymi konkurentami, a konkurencji tej trudno sprostać uznając szerokie uprawnienia konsumenckiego oraz stosując rzetelne zasady marketingu.  Wielu przedsiębiorców spełnia wysokie wymagania i gwarantuje poziom ochrony interesów konsumentów niespotykany wręcz w innych branżach – często również w obawie przed zbyt agresywnym nastawienie organów ochrony prawo konsumentów. Rezultatem jest uznawanie bezzasadnych roszczeń konsumentów często niejako “dla świętego spokoju”. Proponowane zmiany mogą w zasadzie doprowadzić do zakończenia ich działalności, a dotkną one z pewnością również inne branże. Niepokój powinien być tym większy, że tak radyklane zmiany w założeniu maja wejść w życie z krótkim – 3 miesięcznym vacatio legis i dotyczyć mają one wszystkich konsumentów, bez ograniczeń do osób starszych.

Wyłączenie możliwości odebrania od konsumenta zapłaty ceny sprzedaży w okresie obowiązywania prawa do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, w przypadku umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa.

Zmiana ta wpływać będzie bezpośrednio na sposób organizowania oraz prowadzenia pokazów i spotkań handlowych, gdyż całkowicie niemożliwy będzie odbiór od konsumenta gotówki w ramach zapłaty ceny sprzedaży jak również płatności w innej formie np. bezgotówkowej (przelew bankowy, płatność kratą kredytową itd.). Zgodnie z projektowanym art. 17a ustawy o prawach konsumenta:

Przedsiębiorca nie może przyjąć płatności przed upływem terminu do odstąpienia od umowy, o którym mowa w art. 27 ust. 1 albo ust. 2 w przypadku zawarcia umowy podczas wycieczki, o której mowa w art. 2 lit. d, albo podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania lub zwykłego pobytu konsumenta, albo pokazu, o którym mowa w art. 7b ust. 1, chyba że pokaz został zorganizowany w miejscu zamieszkania lub pobytu konsumenta na jego wyraźne zaproszenie.”

Oznacza to, że wszelkie umowy, których wartość przekracza 50 zł (te są bowiem wyłączone spod obowiązywania ustawy, a choć wartość nabywcza pieniądza drastycznie spada w ostatnim czasie, to limit ten nie doczekał się zmiany) zawierane w warunkach pozalokalowych powinny przewidywać płatność ze strony konsumenta dopiero po upływie terminu na odstąpienie.

Przenosi to na sprzedawcę całe ryzyko uprzedniego spełnienia świadczenia oraz dochodzenia do konsumenta w przyszłości ceny sprzedaży. Wręcz trudno sobie wyobrazić, że w warunkach swobody prowadzenia działalności gospodarczej sprzedawca nie będzie miał możliwości przyjęcia od konsumenta płatności na poziomie 100 zł, w sytuacji, w której zawiera umowę poza lokalem.  Należy przy tym mieć na uwadze, że tego rodzaju umowy to nie tylko zawierane na pokazach, ale również w szeregu innych okoliczności wskazanych w art. 2 ust. 2 UPK. Można więc spodziewać się problemów z zamówieniem jedzenia w foodtrucku, jeśli wybierzemy produkty łącznie droższe niż 50 zł, choć w tym humorystycznym przypadku sprzedawca dokonałby z pewnością odpowiedniego “rozbicia” paragonu – kierując się dobrą wolą i rozsądkiem.

Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się wydawać towar i oczekiwać na płatność to  niewątpliwie będzie musiał brać pod uwagę ryzyko podejmowania dodatkowych kroków prawnych (np. wezwań do zapłaty) w przypadku opóźnień konsumentów w uregulowaniu ceny sprzedaży, w tym sądowego dochodzenie należności. Nie bez znaczenia będzie również problematyka odzyskania towaru, która w praktyce obrotu pozalokalowego była zabezpieczona właśnie w ten sposób, że konsument oczekiwał zwrotu swojego świadczenia (ceny sprzedaży), a więc był zdecydowanie bardziej skłonny towar zwrócić. Niewątpliwie zwiększy to w praktyce ilość utraconego czy też celowo wyłudzonego towaru.

By dodatkowo utrudnić działalność przedsiębiorcom branży sprzedaży bezpośredniej,  Prezes UOKIK proponuje wydłużenie terminu na odstąpienie do 30 dni dla umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania lub zwykłego pobytu konsumenta albo wycieczki.

W rezultacie, przedsiębiorca, który chce przykładowo zaoferować konsumentowi towar o wartości powyżej 200 zł, zawierając z nim umowę poza lokalem swego przedsiębiorstwa, musi towar wydać, a następnie dochodzić zapłaty dopiero po upływie 30 dni. Gdyby przedmiotem wpisu nie był procedowany projekt ustawy, mogłoby się wydawać, że przykład ten ma charakter humorystyczny.

Wyłączenie możliwości zawierania umów finansowych np. umowy kredytu konsumencki.

Gdyby przedsiębiorca rozważał umożliwienie konsumentowi sfinansowania zakupu na podstawie umowy zawieranej z instytucją finansową, to w przypadku umów zawieranych na pokazie lub podczas wycieczki nie będzie to możliwe. Zgodnie z projektowanym art. 7b UPK:

1. Umowa dotycząca usług finansowych nie może być zawarta podczas spotkania zorganizowanego poza lokalem przedsiębiorstwa , w którym uczestniczy zaproszona bezpośrednio lub pośrednio, określona liczba konsumentów, zorganizowanego w celu promocji, złożenia oferty sprzedaży lub sprzedaży towarów lub usług (pokaz). Dla określenia czy spotkanie ma charakter pokazu, nie ma znaczenia czy zorganizowany został transport na spotkanie.
2. Umowa, o której mowa w ustępie 1 nie może być zawarta również podczas wycieczki, o której mowa w art. 2 pkt 2 lit. d.
3. Zakaz, o którym mowa w ustępie 1 dotyczy także zawarcia umowy dotyczącej usług finansowych, związanej bezpośrednio z ofertą złożoną podczas pokazu, w celu realizacji umowy sprzedaży.
4. Przepisy ust. 1 i 3 nie mają zastosowania do umów zawartych podczas pokazów organizowanych w miejscu zamieszkania lub pobytu konsumenta na jego wyraźne zaproszenie.
5. Umowa zawarta niezgodnie z przepisami ustępu 1 3 jest nieważna.

Wykluczona zostanie jakakolwiek forma finansowania, a sankcją za zawarcie takiej umowy w trakcie pokazu będzie nieważność umowy z mocy prawa.  W założeniach Prezesa UOKIK zmiana ta sprowadza się do zmuszenia przedsiębiorcy do samodzielnego przyjęcia pełnego ryzyka uzyskania od konsumenta zapłaty i to po znacznie wcześniejszym wykonaniu umowy.

Rezultatem takiego rozwiązania może być poszukiwanie przez konsumentów innych, mniej bezpiecznych w stosunku do umowy zawartej z bankiem, źródeł finansowania swoich zakupów.

Dodatkowe aspekty, które mogą utrudniać działalność przedsiębiorców – w zależności od oferty oraz sposobu organizacji, to:

  • rozszerzenia prawa do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny na umowy o świadczenie usług medycznych;
  • nieważność umów dot. wyrobów medycznych zawieranych poza lokalem – bez jakichkolwiek ograniczeń, co do sposobu zawarcia takiej umowy;  (projektowany art. 16a ustawy o wyrobach, zgodnie z którym, stanowi, iż umowa sprzedaży wyrobów medycznych nie może zostać zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa w rozumieniu ustawy z dnia 30 maja 2014 r. prawach konsumenta (Dz. U. z 2020, poz. 287). Umowa, o której mowa w zdaniu pierwszym zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa, jest nieważna. )
  • obowiązek publikowania informacji o najniższej cenie towaru z okres 30 dni sprzed wprowadzenia obniżki (art. 4 ustawy o cenach )
  • bezwzględny obowiązek informowania o adresie przedsiębiorstwa, adresie poczty elektronicznej oraz numerze telefonu, pod którymi konsument może szybko i efektywnie kontaktować się z przedsiębiorcą, który obecnie zależy od faktycznej dostępności e-maila lub o numeru ( projektowany art. 12 ust. 1 pkt 3 UPK), a po zmianie zobliguje wszystkich przedsiębiorców zawierających umowy pozalokalowego lub na odległość do rzeczywistego posiadania i obsługi zarówno adresu e-mail jak i numeru telefonu.

W obecnym kształcie analizowany projekt jest bardzo radykalny i w zasadzie zmusza wielu przedsiębiorców do natychmiastowego poszukiwania innego sposobu prowadzenia działalności, w  przypadku oparcia swojej działalności o umowy zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa. Prezes UOKIK wielokrotnie deklarował, że uznaje taką sprzedaż za szkodliwą i zmierza do jej znacznego ograniczenia. Projektowa ustawa to dobry przykłada działań w tym kierunku, a nie należy spodziewać się jej radykalnych zmian w aktualnej sytuacji politycznej.  Nie można  oprzeć się wrażaniu, że u źródeł tego projektu leży duża znajomość różnorodnych nieprawidłowości w sprzedaży bezpośredniej, niemniej jednak założenie polegające na utrudnieni działalności wszystkim przedsiębiorcom wydaje się chybione.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinien, niczym snajper, skutecznie eliminować z rynku nieuczciwych przedsiębiorców, a przygotowywany projekt przypomina zrzucenie bomby atomowej na całą branżę, bez większej refleksji nad tym, że olbrzymi zakres skutków dotknie przedsiębiorców od wielu lat pracujących na swoją renomę, liberalną i uczciwą polityką konsumencką. Jeśli sprzedaż pozalokalowa zostanie ograniczona w tak radykalny sposób, to można spodziewać się pogłębienia najgorszych naruszeń przy całkowitym deficycie dostarczanych konsumentom informacji. Konieczność zakończenia działalności przez uczciwych przedsiębiorców otworzy  szerokie pole do popisu podmiotom, które nie przejmują się działaniem Prezesa UOKIK, a nawet niekiedy działaniem organów ścigania. Prezes UOKIK jest przekonany, że zmiany te poprawią sytuację konsumentów, czas pokaże czy słusznie.

Nie czekając na ostateczny kształt zmian przedsiebiorcy powinni rozważać alternatywny model biznesowy oraz mieć świadomość ryzyka.

Zostaw komentarz

*